Autorką książki „Pozamiatane, czyli jak ogarnąć dom” jest Urszula Chincz, która znana jest bardziej pod pseudonimem Ula Pedantula. Nie jestem wierną fanką Pedantuli na YouTubie, bo choć mimo wielu subskrypcji (tego i innych kanałów), nie oglądam filmów tam zbyt regularnie – nie przepadam za tą formą przekazu – o wiele bardziej lubię czytać czy oglądać zdjęcia. Książka zatem musiała trafić w moje ręce 😉

pozamiatane - okładka książki

Książka podzielona jest na 2 części:

  • część I: Twój dom krok po kroku
    Mamy tutaj podane różne pomysły na urządzenie i organizację poszczególnych pomieszczeń w domu – przez przedpokój, kuchnię, salon, sypialnię, łazienkę po pokój dziecięcy. Osobny rozdział poświęcony tylko przechowywaniu – jak np. szafa, pościel, obrusy, ręczniki, środki czystości i sprzęt do sprzątania, apteczka, papiery, rzeczy sezonowe. Jest także rozdział dedykowany weekendowi zmian, czyli jak krok po kroku ogarnąć w 2-3 dni cały dom.
  • część II: sprzątanie
    W tej części omówione są sprzęty do sprzątania, z jakich korzysta Ula, podział obowiązków pomiędzy domowników oraz planowanie sprzątania. Następnie szczegółowe instrukcje, na co zwrócić uwagę podczas porządków w poszczególnych pomieszczeniach w domu, by było to jak najprostsze i jak najbardziej skuteczne.

Czyta się przyjemnie i lekko, choć podejrzewam, że osoby początkujące w prowadzeniu domu mogą czuć się przytłoczone ilością informacji – co, jak, gdzie i jak często mają robić. Tutaj polecam stopniowe wdrażanie się w poszczególne tematy.

Poradnik jest ładnie wydany, ale jak dla mnie, jest jak zwykle zbyt mało zdjęć. No marzy mi się taka książka, może nawet album z dużą ilością zdjęć przedstawiających różne pomysły na organizację przestrzeni.

Książka dobra dla początkujących pań domu, aczkolwiek i doświadczone panie domu pewnie znajdą tam coś ciekawego dla siebie – podsumowanie i zebranie informacji w jednym miejscu. Taka kompleksowa encyklopedia pani domu, coś w stylu książki Anthei Turner „Perfekcyjna Pani Domu. Lekcje nowoczesnego zarządzania domem”.