Kolejna pozycja na mojej liście lektur – „Im mniej, tym więcej” – Joshua Becker. Jak sam tytuł sugeruje, dotyczy ona tematu minimalizmu.

Książkę czyta się łatwo i przyjemnie. Jest treściwa oraz napisana prostym i przystępnym językiem. Z małymi odniesieniami do chrześcijaństwa – Joshua Becker był pastorem – ale wydaje mi się, że do przełknięcia dla osób niewierzących, nie ma w niej męczącej „nachalności” religijnej.

Autor przedstawia w niej swoje doświadczenia z pozbywaniem się nadmiaru rzeczy, jak również i osób, które napotkał na swojej drodze. Zaprezentowane zalecenia i rady dotyczące pozbywania się rzeczy są rozsądne, bez popadania w skrajności i bez narzucania jedynie słusznej ilości rzeczy niezbędnych do życia – w stylu „tylko 5 koszulek (i ani sztuki więcej) uczyni Cię minimalistą”. Tak naprawdę to od Ciebie i Twoich potrzeb zależy, z jaką ilością rzeczy będziesz się czuć dobrze. To Twoja droga, a nie sztucznie narzucony wymysł autora.

Minimalizm w rozumieniu autora to położenie nacisku na to, co najbardziej cenisz i usuwanie wszystkiego, co staje temu na przeszkodzie. Nie ma polegać na rezygnacji ze wszystkiego – to ma być raczej życie z mniejszą ilością przedmiotów.

Joshua Becker prowadzi nas po kolei od przedstawienia korzyści minimalizmu (między innymi więcej czasu i energii, więcej pieniędzy, więcej wolności, mniej stresu, mniejszy negatywny wpływ na środowisko, lepszy przykład dla dzieci, mniej porównywania się, więcej zadowolenia), poprzez poszczególne etapy pozbywania się niepotrzebnych rzeczy (tylko spokojnie ;), rozwiązywanie napotkanych problemów i eksperymenty z ograniczeniami), aż do utrzymania efektów oczyszczania, wdrażania rodziny do minimalistycznego myślenia oraz celowe życie.

Książka „Im mniej, tym więcej” jest jak najbardziej OK dla osób zaczynających przygodę z minimalizmem. Dla kogoś obytego z tematem to raczej lektura dodatkowa. Nie ma w niej żadnych magicznych i nowatorskich wskazówek na pozbycie się nadmiaru rzeczy z domu w jak najmniej bolesny sposób. Jeśli zatem szukasz czegoś nowego w temacie minimalizmu, to możesz poczuć się zawiedziona.