Mój sposób na oszczędzanie

Jak Wasze postanowienia noworoczne? Nadal realizowane czy już o nich zapomniałyście?

U mnie jeszcze jakoś idzie. Chyba najlepiej wychodzi mi z czytaniem – miałam założone 2-3 książki na miesiąc – połowa stycznia za nami a ja przeczytałam już 7 książek, 8 w trakcie czytania 😉 Jednozdaniowy dziennik także w użyciu – zobaczymy na ile starczy mi zapału? I nawet jedna zaległa wizyta lekarska odhaczona 🙂

Dzisiaj chciałam nawiązać do innego punktu postanowień – oszczędności.

Miałam w planach jedną formę oszczędzania „mimochodem” a mam już 3.

Pomysły na oszczędzanie:

  • każde 5 zł do puszki – kiedy zobaczę w portfelu 5 zł jest ono odkładane do puszki

puszki1

Wykorzystałam w końcu te ładne puszki, które kupiłam trochę bez pomysłu na wykorzystanie 🙂

  • co tydzień inna kwota – metoda, którą opisałam w postanowieniach noworocznych – co tydzień okładam tyle złotych, których ilość odpowiada kolejnemu tygodniowi roku (np. w pierwszym tygodniu odkładam 1 zł, a w trzecim – 3 zł) – ten formularz się sprawdza (wydrukowałam go i wkleiłam do mojego plannera)

formularz1

  • podczas przygotowania do prania przeglądam kieszenie – co tam znajdę ląduje w śwince skarbonce

C5-9Bwinka1

 A wy macie jakiś ciekawy sposób na oszczędzanie?

Za jakiś czas przedstawię notkę lub dwie poświęcone budżetowi domowemu, a już za chwilę cykl postów dotyczących garderoby i okolic 🙂

Zapisz

2017-05-15T16:57:26+00:0017 stycznia 2014|Kategorie: prowadzenie domu|Tagi: , , |